Poznajmy Sophie, czyli mnie…

Jestem żyrafką o wzroście 18 cm, koloru złamanej bieli, z brązowymi cętkami, mam 4 długie nogi, parę uszu i parę rogów. No i… bardzo słodkie oczka. A kiedy się mnie ściśnie to wydaję głośny dźwięk „pouik”. 

 

Pewnego razu... we Francji 

  • Urodziłam się 25 maja 1961 w dniu świętej Zofii (Sophie) we Francji – stąd moje imię – i  wyglądałam dokładnie tak, jak wyglądam dzisiaj. 

  • Pewnego dnia mój tata, Pan Rampeau, ekspert w przetwarzaniu soku roślinnego z drzewa HEVEA w procesie wirowego modelowania gumy używanej do wytwarzania zabawek dla dzieci, wpadł na pomysł by zaprojektować… mnie, tj. żyrafę. Byłam pierwsza na rynku z moim egzotycznym wyglądem dzikiego zwierzęcia, a mój rozmiar i kształt były idealne dla małych rączek niemowlęcia. 

  • Moją produkcją zajęła się francuska firma VULLI S.A. z siedzibą w Rumilly, miasteczku położonym we francuskim regionie Haute-Savoie. Od tamtej pory zazdrośnie strzeże sekretu w jaki mnie wytwarza. Jestem nadal produkowana w ten sam tradycyjny sposób, w procesie w którym wykonywanych jest ponad 14 ręcznych czynności. Jestem wykonana w 100% z naturalnej gumy otrzymywanej z soku drzewa Hevea.

     

Skąd mój ogromny sukces ? 

  • W latach sześćdziesiątych było bardzo mało zabawek dla niemowląt, a w szczególności zabawek egzotycznych - ja byłam pierwsza :-)!

  • Mam wszystkie doskonałe cechy dla osiągnięcia sukcesu: czułe i słodkie spojrzenie, naturalną urodę, zapach jedyny w swoim rodzaju oraz jedwabną skórę.

  • Jestem odporna na ataki małych potworów, które mnie radośnie i z chęcią podgryzają by sobie „zaostrzyć ząbki”. Protestuję czasem troszeczkę popiskując, co jeszcze bardziej zachęca dzieciaki, by mnie maltretować (uf!)

  • Gdy potworki trochę podrastają trenują na mnie prawo grawitacji próbując postawić mnie na czterech nogach. Może im być trudno gdy zżują moje dłuuuugie nogi ;-)

  • Jestem miękka i delikatna - ze mną nie srogie są przypadki uderzenia w główkę czy w buzię przy intensywnym machaniu małymi rączkami.

  • Jak każda gwiazda pobudzam wszystkie zmysły swoich fanów, tj. dzieci, a czasmi i ich rodziców wywołując ich wspomnienia z dzieciństwa :-).

     

Świat mnie pokochał ... na dobre i na złe ;-) 

  • W samej Francji w 2008 roku sprzedano ok. 685 tys. mnie - żyraf Sophie, a producent szacuje, że 2009 rok zamknie się sprzedażą na poziomie 800 tys. We Francji rodzi się ok. 800 tys. dzieci rocznie więc rachunek jest prosty - jestem prawie u każdego dziecka! :-). Już kolejne pokolenie Francuzów mnie kocha. 

  • Na całym świecie zostałam sprzedana w ponad 20 milionach egzemplarzy. 

  • Przyszedł czas aby podbić także serca polskich dzieci i ich rodziców. Nie powinno być to trudne ponieważ jestem zabawką, która poprzez pobudzanie zmysłów niemowlęcia wspaniale wpływa na jego rozwój. 

 

Jestem wyjątkowa 

Każdy mały Francuz, gdy dorośnie, czuje się w obowiązku przekazać następnemu pokoleniu korzyści jakie posiadam jako jego cenna towarzyszka. A każdy noworodek ma prawo do posiadania swojej własnej, nowej przyjaciółki Sophie.

 

Czy polskie dzieci też mnie pokochają?

Będę się starała, ale... to zależy w dużej mierze od Państwa!




Szukaj

Podaj nazwę szukanego produktu

Sophie

Najpopularniejsze

  • Nowa Matka Polska
  • Mablo
  • Frog's Tongue
  • parenting.pl
  • planetadziecko.pl